Perwer

Już nic mi raczej nie brakuje,
chyba potnę se łapy skończę z sobą czujesz?
się zastrzelę albo się otruję,
wszystko, wszystko prowokuje
i kłuje mnie, gdy próbujesz mnie przejąć
zieją ogniem nerwy, bez przerwy szaleją
niech leją, chleją, zamkną gęby
ze swym światem tępym – niech się zestarzeją,
dziczeją mi resztki zmysłów w głowie
bowiem na pamięć znam ich każdą wypowiedź
w myślach plan by zakopać w rowie,
setki tych pytań, na które nie odpowiem,
a więc daruj osbie, ratuj moje zdrowie,
zapomnij o mnie jeśli Cię mrowie
podpowiem mam już w żyłach ogień
płonę z nerwów, podpalam podłogę
a Ty dalej, to samo stale
jakby słabych MC’s puścić w loop wokale,
tracę w nerwach talent swój,
stój! na chuj mi takich gnój?

praca, wkurw, wracam, resztki kaca
niebieski kacap krzyczy – zawracaj!
za załamnie zasad pięć dych chodź po pasach
panie wszędzie lipna płaca
odchodzę z kwitkiem, tak jest w tych czasach
po drodze niknie mi kasa, uuu, dół
ale to nie wszystko, kto jest tu kurwa scenarzystą?
ni stąd ni z owąd
klient podbija i ma kumpli z sobą
chcą, chcą fight’u bankowo
ich wrogość, ich mnogość
ich kontra versus moja pokojowość


I to wszystko na bicie Hey Now Xzibita. Prosto.
Sprawdź Perwer Mixtape. Nadaja się do tego.

Advertisements
This entry was published on Czerwiec 15, 2008 at 9:07 pm and is filed under personal. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: