Archiwum dla kwiecień 30th, 2008
Ostatnio znajomy zapytal mnie jak to sie studiuje na uniwersytecie w Wielkiej Brytanii.
Generalnie jego wyobrazenie moich studiow wygladalo tak, ze siedze calymi dniami w swoim mieszkaniu ubrany w sweterek, na glowie mam przedzialek, nosze druciane okulary i pije herbate albo przegladam stare, zakurzone ksiazki w bibliotece. Do tego pewnie jestem czlonkiem tajnego bractwa, ktore przejmie kontrole nad swiatem i wprowadzi New World Order. Ewentualnie zyje jak Harry Potter.
Tak naprawde czasami czuje sie tutaj jak w przedszkolu, ale to pozwala wyzwolic kreatywnosc. W jakis sposob.
